Maj w tym roku szczególnie nie udał sie naturze... leje, wieje, ciagle cos kapie na glowe. I w taki oto sposób kończy się dzień zwany potocznie „środą”. Dzień jak co dzień można by powiedzieć... lecz kazdy dzien przynosi i wnosi cos nowego do naszego zycia. ten rowniez wniosl pewne przemyslenia. Nie moge sie pogodzic jedynie z jedna rzeczą!!! ... dlaczego ten czas tak szybko płynie?! wracam pamiecią w zakatki moich wspomnień... maj 2006- Crawley, Manchester, czyli moja "szkoła zycia" (czuje jakby to bylo wczoraj) ...
"Przez dzień przejdę łatwo
Jak po szkle
Zabiję strach, rozproszę wszystkie myśli złe
Oszukam czas
Zegary cofnę o sto lat
Przez dzień" (Varius Manx)
wtorek, 15 maja 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz