Dziękuje za datę: 1.01.2014 i za godzinę 17:17 - czuje, że odmieni mój świat!
:)
niedziela, 9 lutego 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
na Bożego Ciała życie płynie z dala:)
Wszystko się zmienia...
Na wiosnę zmieni się znów jeszcze więcej...przede wszystkim Ona znów się przeprowadzi - już ma dość przeprowadzek a z drugiej strony nie może się doczekać...
Na wiosnę zmieni się znów jeszcze więcej...przede wszystkim Ona znów się przeprowadzi - już ma dość przeprowadzek a z drugiej strony nie może się doczekać...
środa, 6 listopada 2013
PRAHA again
Piotrek - "ni to, ni to"
Mariusz - 7 min
Lucjan - 25 min - Tak szybko o Moście Karola to ja nigdy nie opowiadałem :)
"Oj Kasiu, Kasiu gdybyś Ty była moja"
Jacek: E kolego! chodź no tu! Kiedy nam oddacie Tupolewa? :D
Kocham to miasto!
Mariusz - 7 min
Lucjan - 25 min - Tak szybko o Moście Karola to ja nigdy nie opowiadałem :)
"Oj Kasiu, Kasiu gdybyś Ty była moja"
Jacek: E kolego! chodź no tu! Kiedy nam oddacie Tupolewa? :D
Kocham to miasto!
piątek, 30 sierpnia 2013
PRAHA
Bieg przy fontannach, Nocne przejażdżki metrem, Długa noc....
"Kasiu, myślałem że ten dzień będzie okropny,a tu taka niespodzianka"
"Kasiu, myślałem że ten dzień będzie okropny,a tu taka niespodzianka"
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Mięso i wędliny
J. szynka ponoć to nie mięso!
Szynka to wędlina :P i dlatego są szyldy na sklepach - Mięso i wędliny ! :)
Ostatnio znów ciągle są w rozjazdach. On w Wiśle, a ona to tu, to tam.
Ona ciągle stresuje się egzaminem, a on udaje że nie.
Ale chodzi za mną ta piosenka...
Jaka?
No ta Stacja Babilon
E stara!
Szynka to wędlina :P i dlatego są szyldy na sklepach - Mięso i wędliny ! :)
Ostatnio znów ciągle są w rozjazdach. On w Wiśle, a ona to tu, to tam.
Ona ciągle stresuje się egzaminem, a on udaje że nie.
Ale chodzi za mną ta piosenka...
Jaka?
No ta Stacja Babilon
E stara!
czwartek, 15 sierpnia 2013
Urodzinowa wycieczka...
Patrz!
Ooo jezuuu! nie chce patrzeć! Ale tu nawet Łysicy nie widać!
yyyy Łysica jest za Tobą!
Fuck! nie ogarniam!
J. jakie to pasmo?
Nie chce patrzeć!
Zrobię Ci zdjęcie ze Św. Katarzyną!
Kto pierwszy do samochodu! - pierwsza:)
Nagła ulewa, zakup parasolki i płaszcza przeciwdeszczowego (prezent),zmiana środka transportu, pilotowanie kierowcy, Bartek, Klonówka, odwiedziny u Asi, panoramki...
"Wszystkiego najlepszego :*"
Może tu będzie płaszcz albo jakaś kurtka, parasolka?
Nie ma, chodź.
Poczekaj tu był pierścionek "svarowskiego" za 3 zł chciałem Ci kupić!
Ooo jezuuu! nie chce patrzeć! Ale tu nawet Łysicy nie widać!
yyyy Łysica jest za Tobą!
Fuck! nie ogarniam!
J. jakie to pasmo?
Nie chce patrzeć!
Zrobię Ci zdjęcie ze Św. Katarzyną!
Kto pierwszy do samochodu! - pierwsza:)
Nagła ulewa, zakup parasolki i płaszcza przeciwdeszczowego (prezent),zmiana środka transportu, pilotowanie kierowcy, Bartek, Klonówka, odwiedziny u Asi, panoramki...
"Wszystkiego najlepszego :*"
Może tu będzie płaszcz albo jakaś kurtka, parasolka?
Nie ma, chodź.
Poczekaj tu był pierścionek "svarowskiego" za 3 zł chciałem Ci kupić!
piątek, 9 sierpnia 2013
Kasztelan i Pilzner
Nie wolno tak w miejscu publicznym!
Miałaś zdjąć spodnie!
Ale nie mogę!
Gorąco mi!
A wczoraj nie było Ci gorąco?:)
Było :)
Kaśka! no chodź już, chodź, Kaśka! Nudzi mi się!
Miałaś zdjąć spodnie!
Ale nie mogę!
Gorąco mi!
A wczoraj nie było Ci gorąco?:)
Było :)
Kaśka! no chodź już, chodź, Kaśka! Nudzi mi się!
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
stowarzyszenie i bolący brzuch
Zajmiesz się tym?:)Błagam
dziękuję za dziś i nie przejmuj się moimi humorami
tak w ogóle to rewelacyjnie wyglądasz:)
dziękuję za dziś i nie przejmuj się moimi humorami
tak w ogóle to rewelacyjnie wyglądasz:)
piątek, 12 lipca 2013
Psychoza:)
Jestem dumny, że mam taką przewodniczkę!
Mogę się przytulić?
No co się głupio pytasz!
Ale przecież nie chciałaś...
Ale chce...
Aj boli...
Dobrze, już kończymy...
Mogę się przytulić?
No co się głupio pytasz!
Ale przecież nie chciałaś...
Ale chce...
Aj boli...
Dobrze, już kończymy...
piątek, 19 kwietnia 2013
Wiosna!
Od kwietnia odetchnęła z ulgą, mimo, że nie wiadomo w co ręce włożyć!
Dylemat z weekendem rozwiązany!!! Rzeszów! :D
Dylemat z weekendem rozwiązany!!! Rzeszów! :D
środa, 17 kwietnia 2013
Kwiecień plecień...
Są momenty kiedy jest "fantastycznie", ale ostatnio ich jakby coraz mniej.
Napisali wniosek siedząc Pod Baranami, on miał skończyć, bo jej padł laptop.
Weekend spędziła sama "bo on chodził swoimi ścieżkami".
Nabrała dużego dystansu do tego wszystkiego i stwierdza, że on jest mało poważny.
Dziś jak się żegnali przed jego wylotem, on chciał ją jakby zatrzymać dłużej, ale ona go okłamała że juz musi iść.
Napisali wniosek siedząc Pod Baranami, on miał skończyć, bo jej padł laptop.
Weekend spędziła sama "bo on chodził swoimi ścieżkami".
Nabrała dużego dystansu do tego wszystkiego i stwierdza, że on jest mało poważny.
Dziś jak się żegnali przed jego wylotem, on chciał ją jakby zatrzymać dłużej, ale ona go okłamała że juz musi iść.
środa, 3 kwietnia 2013
Święta, święta i po świętach
Święta były dziwne. Od nadmiaru leków ona jest trochę w innym świecie. Poza tym cały czas bolał ją brzuch.
On był na niebiesku szlaku w piątek w taką zawieje, potem piekł babeczki, a w sobotę polewał mazurki czekoladą.
Ona w sumie do świąt nic nie pomagała bo nie miała kiedy.
Całe święta cała rodzina grała w szachy. "Uważaj dziadet damki atatują"
Po przyjeździe do Krakowa poszli Pod Barany, on na piwo, ona na herbatę.
Od pewnego czasu on ma fochy, a dokładnie od ubiegłej środy, dziś też miał, ale na szczęście szybko mu przeszło.
On był na niebiesku szlaku w piątek w taką zawieje, potem piekł babeczki, a w sobotę polewał mazurki czekoladą.
Ona w sumie do świąt nic nie pomagała bo nie miała kiedy.
Całe święta cała rodzina grała w szachy. "Uważaj dziadet damki atatują"
Po przyjeździe do Krakowa poszli Pod Barany, on na piwo, ona na herbatę.
Od pewnego czasu on ma fochy, a dokładnie od ubiegłej środy, dziś też miał, ale na szczęście szybko mu przeszło.
sobota, 30 marca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
200ml 38%
Całą sobotę spędzili w J. Było tak zimno, że rano wypili cytrynówkę, m.in pod schodami w muzeum zegarów.
Ona cały czas mówiła że jej zimno, a on mówił, żeby nie marudziła i mówiła że jest ciepło, kiedy sam się trząsł.
Przed wieczorem po grzańcu czuli się jakby mieli gorączkę. Dowiedzieli się, że blachowanie będzie w J.
"J.. to miłe, że akurat u Ciebie to będzie. Sentymentalnie. Twój tata się ucieszy. Może ja zaproszę swoich rodziców też?"
Rano mieli całe bluzy w sierści Beli.
Rano w drodze do Starachowic wypili żołądkową gorzką, bo znów było zimno. Śmiali się sami z siebie i z tego jak Karolina na nich patrzyła i jak tylko obok nich była zaparowana szyba:)
Kiedy byli w Skarżysku i wszyscy poszli na rosół - oni poszli do sklepu, bo znów było zimno...pili i smiali się znów sami z siebie i pukali w głowę, że na ulicy piją vodkę.
"Kaśka, my jesteśmy jebnięci:)"
"Myślisz, że jesteśmy alkoholikami?"
"Nieeee :)"
"Niech tylko się skończy się zima, kto przy zdrowych zmyslach wytrzymałby na tym mrozie"!
"YHM:)"
Siedzieli przed kościołem na schodkach i było tak miło, świeciło słonko, on opowiadał dużo rzeczy...
W Plejadzie wypili ostatnie piwo, Piotrek zamówił sok. Zrobiło im się głupio.
Ona teraz już nie będzie piła nic przez co najmniej 3 miesiące "muszę wyleczyć brzuszek"
"wiem, wiem Kasiu.."
Wracali Polskim busem, chciało im się pić i było tak gorąco i było suche powietrze,szczypały ją oczy od soczewek...
"Śpimy" - On usnął oparty o nią... chrapał:)
Ona cały czas mówiła że jej zimno, a on mówił, żeby nie marudziła i mówiła że jest ciepło, kiedy sam się trząsł.
Przed wieczorem po grzańcu czuli się jakby mieli gorączkę. Dowiedzieli się, że blachowanie będzie w J.
"J.. to miłe, że akurat u Ciebie to będzie. Sentymentalnie. Twój tata się ucieszy. Może ja zaproszę swoich rodziców też?"
Rano mieli całe bluzy w sierści Beli.
Rano w drodze do Starachowic wypili żołądkową gorzką, bo znów było zimno. Śmiali się sami z siebie i z tego jak Karolina na nich patrzyła i jak tylko obok nich była zaparowana szyba:)
Kiedy byli w Skarżysku i wszyscy poszli na rosół - oni poszli do sklepu, bo znów było zimno...pili i smiali się znów sami z siebie i pukali w głowę, że na ulicy piją vodkę.
"Kaśka, my jesteśmy jebnięci:)"
"Myślisz, że jesteśmy alkoholikami?"
"Nieeee :)"
"Niech tylko się skończy się zima, kto przy zdrowych zmyslach wytrzymałby na tym mrozie"!
"YHM:)"
Siedzieli przed kościołem na schodkach i było tak miło, świeciło słonko, on opowiadał dużo rzeczy...
W Plejadzie wypili ostatnie piwo, Piotrek zamówił sok. Zrobiło im się głupio.
Ona teraz już nie będzie piła nic przez co najmniej 3 miesiące "muszę wyleczyć brzuszek"
"wiem, wiem Kasiu.."
Wracali Polskim busem, chciało im się pić i było tak gorąco i było suche powietrze,szczypały ją oczy od soczewek...
"Śpimy" - On usnął oparty o nią... chrapał:)
piątek, 22 marca 2013
Piękna zima tej wiosny
Nie widzieli się cały tydzień. On jest w domu, zajmuje się Belą.
Mimo, że się nie widzieli, ona jest trochę zła na niego.
"Po 15:00 mam towarzyskie życie"
yhm...
Jakby czuł,że jest zła bo napisał jej sms o 6:32 "Wiosno, gdzie jesteś? Gdzie?:("
Kiedy była w Limanowej dowiedziała się przypadkiem, że nie spędzą majówki razem :(
Spędzą razem cały najbliższy weekend... ale jej i tak jest smutno.
Mimo, że się nie widzieli, ona jest trochę zła na niego.
"Po 15:00 mam towarzyskie życie"
yhm...
Jakby czuł,że jest zła bo napisał jej sms o 6:32 "Wiosno, gdzie jesteś? Gdzie?:("
Kiedy była w Limanowej dowiedziała się przypadkiem, że nie spędzą majówki razem :(
Spędzą razem cały najbliższy weekend... ale jej i tak jest smutno.
Niedziela pełna słońca!
Drugi dzień był równie piękny jak pierwszy!
On zrobił kanapki, ona herbatę w termosie. Śniadanie jedli w pokoju przy otwartym oknie!
Po kanapkach zjedli czekoladę, bo stwierdzili, że spadł im cukier:)
Zanim inni się wyszykowali, oni już wyszli...
Po drodze zabrał ich JD.
Zwiedzali, śmiali się...
Kiedy jedli obiad, wszyscy byli czerwoni na twarzach... jak wracali chciało im się spać!
Pożegnali się w J. On poszedł do domu, ona pojechała do Krk.
Rajdowy weekend
Ostatni weekend zapowiadał się źle. W piątek padał śnieg, było zimno i pochmurno...
Wszyscy mieli skwaszone miny. Część osób zrezygnowało.
On napisał z domu sms: gotowa na walke z żywiołem?
Rano w sobotę przed 6.00 rozeszły się smsy: ale piękna pogoda, słońce, pieknie!
Cała podróż z Krakowa przebiegała jak w bajce, słońce, muzyka... zatrzymali się w J.by Go zabrać.
"to co Kasiu, chodź do Tesco zrobimy zakupy na weekend"
On kupił kiełbasę, ona żołądkową. Jadąc do Św. Katarzyny powiedział: "czuje się jak w górach"
Czekając na resztę uczestników przy gitarze wypili porzeczkówkę. Był też Darek.
Na Łysicy były zdjęcia... "herbatki Kasiu?"
On nie chciał by robiła mu zdjęcia...
Był też Radek:) Radek to jest Radek i BB ze swoim wąsem:)
"Asiu, pomyliłam się co do BB - on jest jednak uroczy"!
Idąc 20 km przemokły jej buty, jemu jeden. Doszli kiedy zachodziło słońce i wszystkim było już zimno...
Grzali się przy ognisku, on jadł zalewajkę, ona tylko spróbowała, ale śmierdziała smalcem i nie jadła.
"Nie pieczesz kiełbaski J...?" Czarek chcesz, podziele się z Tobą?, a Ona jadła kanapkę z roztopionym ogórkiem z rana. A chleb mi upieczesz? Tak Kasiu! i co z tym chlebem? Kur.. zapomniałem - już:)
"J... nic się nie zagrzałam przy tym ognisku", Nie wyciągne teraz tej vódki, bo za dużo byłoby chętnych:)
"To chodź tam z tyłu:)" ... to nalej w ten kubek, a czym przepije? herbatą:)!
Pani Aniu, zagrzeje się Pani z nami?:)
"J.. napij się z Darkiem" ... Ona poszła śpiewać przy ognisku przy gitarze, jak się odwróciła i zobaczyła pijącego J. z synem Darka umarła ze śmiechu!
"Darek powiedział do Adriana, że jestem jego przyjacielem":)
O żesz!:)
W schronisku wszyscy pili piwo, a oni kończyli vódkę. Kiedy położyli się spać jej było zimno i spała w bluzie i skarpetach.
Kasiu, śpisz? yhmm.. Nie lubię jak usypiasz pierwsza! yhm...
Yhm... yhm.. yhm..
Śpij! yhm:)





Wszyscy mieli skwaszone miny. Część osób zrezygnowało.
On napisał z domu sms: gotowa na walke z żywiołem?
Rano w sobotę przed 6.00 rozeszły się smsy: ale piękna pogoda, słońce, pieknie!
Cała podróż z Krakowa przebiegała jak w bajce, słońce, muzyka... zatrzymali się w J.by Go zabrać.
"to co Kasiu, chodź do Tesco zrobimy zakupy na weekend"
On kupił kiełbasę, ona żołądkową. Jadąc do Św. Katarzyny powiedział: "czuje się jak w górach"
Czekając na resztę uczestników przy gitarze wypili porzeczkówkę. Był też Darek.
Na Łysicy były zdjęcia... "herbatki Kasiu?"
On nie chciał by robiła mu zdjęcia...
Był też Radek:) Radek to jest Radek i BB ze swoim wąsem:)
"Asiu, pomyliłam się co do BB - on jest jednak uroczy"!
Idąc 20 km przemokły jej buty, jemu jeden. Doszli kiedy zachodziło słońce i wszystkim było już zimno...
Grzali się przy ognisku, on jadł zalewajkę, ona tylko spróbowała, ale śmierdziała smalcem i nie jadła.
"Nie pieczesz kiełbaski J...?" Czarek chcesz, podziele się z Tobą?, a Ona jadła kanapkę z roztopionym ogórkiem z rana. A chleb mi upieczesz? Tak Kasiu! i co z tym chlebem? Kur.. zapomniałem - już:)
"J... nic się nie zagrzałam przy tym ognisku", Nie wyciągne teraz tej vódki, bo za dużo byłoby chętnych:)
"To chodź tam z tyłu:)" ... to nalej w ten kubek, a czym przepije? herbatą:)!
Pani Aniu, zagrzeje się Pani z nami?:)
"J.. napij się z Darkiem" ... Ona poszła śpiewać przy ognisku przy gitarze, jak się odwróciła i zobaczyła pijącego J. z synem Darka umarła ze śmiechu!
"Darek powiedział do Adriana, że jestem jego przyjacielem":)
O żesz!:)
W schronisku wszyscy pili piwo, a oni kończyli vódkę. Kiedy położyli się spać jej było zimno i spała w bluzie i skarpetach.
Kasiu, śpisz? yhmm.. Nie lubię jak usypiasz pierwsza! yhm...
Yhm... yhm.. yhm..
Śpij! yhm:)




czwartek, 14 marca 2013
Koniec świata
Czasem mnie tak denerwujesz! masz fochy jak baba! mam ochotę Cię udusić!
To uduś! Coś jeszcze?
Nie!
To idziemy spać.
PORĄBANA NOC
Ta porąbana noc i porąbane sny
Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy tobie
Aniele Stróżu mój
Pod tym murem ze mną stój
SZARE
Kocham cię pod szarym niebem
Oddychamy szarym tlenem
Szary koniec i początek
Szary wtorek szary piątek
Szare myśli nad głowami
Szary spokój między nami
1980 II
Chodzę tą ulicą którą znam od dawna
Wydeptałem w niej ścieżki do Boga i diabła
Jezus schodzi z krzyża by zmieszać sie z tłumem
Znowu Bóg sie narodzi w Boże Narodzenie
Trzej Królowie przyjadą a z nimi żołnierze
Diabeł zaciska zęby a Pan Bóg się krzywi
Raz i dwa i trzy
Tą samą ulicą co świt
FANIA
Pod swetrem miała te parę bomb
Historie pisała nożem
Na Sybir zesłał ją carski sąd
Gdzie z ostrym zmagała się mrozem
GŁUCHE TELEFONY
Obce twarze Ciemne korytarze
Pełne głowy Tylko do połowy
Szare ściany Szare panoramy
Puste domy I głuche telefony
PUST WSIEGDA
Przemyca mnie życie w pijaństwie przez mgłę
Chodź wódki się ze mną napijesz
To uduś! Coś jeszcze?
Nie!
To idziemy spać.
PORĄBANA NOC
Ta porąbana noc i porąbane sny
Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy tobie
Aniele Stróżu mój
Pod tym murem ze mną stój
SZARE
Kocham cię pod szarym niebem
Oddychamy szarym tlenem
Szary koniec i początek
Szary wtorek szary piątek
Szare myśli nad głowami
Szary spokój między nami
1980 II
Chodzę tą ulicą którą znam od dawna
Wydeptałem w niej ścieżki do Boga i diabła
Jezus schodzi z krzyża by zmieszać sie z tłumem
Znowu Bóg sie narodzi w Boże Narodzenie
Trzej Królowie przyjadą a z nimi żołnierze
Diabeł zaciska zęby a Pan Bóg się krzywi
Raz i dwa i trzy
Tą samą ulicą co świt
FANIA
Pod swetrem miała te parę bomb
Historie pisała nożem
Na Sybir zesłał ją carski sąd
Gdzie z ostrym zmagała się mrozem
GŁUCHE TELEFONY
Obce twarze Ciemne korytarze
Pełne głowy Tylko do połowy
Szare ściany Szare panoramy
Puste domy I głuche telefony
PUST WSIEGDA
Przemyca mnie życie w pijaństwie przez mgłę
Chodź wódki się ze mną napijesz
środa, 13 marca 2013
Placki ziemniaczane!
A skąd Ty się tu wziąłeś? myślałam, że przyjedziesz 502 albo 152
Przyszedłem na piechotę:)
Ojej:)
45 minut:)
Robili placki ziemniaczane 1,5 h! do tego marchewka z groszkiem z puszki, sos pieczarkowy i krupnik 40%!
On oparzył się olejem.
Zimno coś!
No...
Zamknij okno
Okno leży na fotelu:)
Potem czekali na wybór papieża i poszli aż z tego wszystkiego do kościoła!
Mówię Ci, teraz będzie Grzegorz!
Obstawiam,że Paweł albo Pius!
Franciszek???

wtorek, 12 marca 2013
Jarzębiaka cd
Nie mieli humoru...
To może jutro u Ciebie? Napijemy się jutro Jarzębiaczka?
Noo .... z chęcią!
Cytując klasyka - "JAK TAK MOŻNA" - alkohol to droga na skróty do szczęścia :)
"JAK TAK MOŻNA" ... a jednak można...
To może jutro u Ciebie? Napijemy się jutro Jarzębiaczka?
Noo .... z chęcią!
Cytując klasyka - "JAK TAK MOŻNA" - alkohol to droga na skróty do szczęścia :)
"JAK TAK MOŻNA" ... a jednak można...
So complicated / Czilałt z Joanną
Kasiu, ja nie ogarniam, o co chodzi między Wami??? łojej! W każdym razie z tymi facetami to coś nie tak jest. Gośka ma na to dosadne i pełne określenie, ale nie będę go tutaj przytaczać.
Nawet po dwóch zupach brokułowych nie ogarniam!
Nawet po dwóch zupach brokułowych nie ogarniam!
Radek
Radek jest the best of the best!
Bez Radka to nie byłoby to samo:)
Radek, Radeczek! mam mu zarezerwować nocleg?:) Mazurka się pyta:)
Bez Radka to nie byłoby to samo:)
Radek, Radeczek! mam mu zarezerwować nocleg?:) Mazurka się pyta:)
Katka i Tucotet:)
Niedziela w terenie była cieplejsza i nie było ślisko!
Grzali się cytrynówką.
J.dziś dzień mężczyzny - zamknij oczy i daj rękę:)
Jajko z niespodzianką - wiedziałem! nie zaskoczyłaś mnie!
Kasiu, ale jak my 200ml tak pijemy to na rajd to co po litrze musimy wziąść:)
To weźmiemy:)
A czemu się tak trzymasz za brzuszek? Boli?
Nie, dziś nawet nie:)
Yhm:)
A co się stało Kasiu, smutna jesteś?
Nie, zimno...
Yhm:) masz kurteczke moją...
Nie mieli czym wrócić i w ostatniej chwili rezerwowali Polskiego Busa.
Kasiu, śpisz?
Yhm...
Bo ręka mi zdrętwiała
Yhm...
Grzali się cytrynówką.
J.dziś dzień mężczyzny - zamknij oczy i daj rękę:)
Jajko z niespodzianką - wiedziałem! nie zaskoczyłaś mnie!
Kasiu, ale jak my 200ml tak pijemy to na rajd to co po litrze musimy wziąść:)
To weźmiemy:)
A czemu się tak trzymasz za brzuszek? Boli?
Nie, dziś nawet nie:)
Yhm:)
A co się stało Kasiu, smutna jesteś?
Nie, zimno...
Yhm:) masz kurteczke moją...
Nie mieli czym wrócić i w ostatniej chwili rezerwowali Polskiego Busa.
Kasiu, śpisz?
Yhm...
Bo ręka mi zdrętwiała
Yhm...
Czysty luxus 40%
Całą sobotę spędzili w terenie.
Było ślisko i zimno, zimno i ślisko i tak na zmiane.
"Pod Bartkiem" zsuwali się jak na lodowisku. "Łap mnie Kasiu"!
... ale "Pod Bartkiem" było im już cieplej. On miał herbatkę w termosie, a ona Jarzębiaka - czysty luxus 40%!
Pijąc z butelki usłyszeli: "jak tak można?"
Dopiero wieczorem na dworcu zrozumieli, że to w sumie głupio mogło wyglądać i zaczęli się śmiac i pukać w głowę:)
Pod Tetrapodem on się poślizgnął i dostała w nos!
Było ślisko i zimno, zimno i ślisko i tak na zmiane.
"Pod Bartkiem" zsuwali się jak na lodowisku. "Łap mnie Kasiu"!
... ale "Pod Bartkiem" było im już cieplej. On miał herbatkę w termosie, a ona Jarzębiaka - czysty luxus 40%!
Pijąc z butelki usłyszeli: "jak tak można?"
Dopiero wieczorem na dworcu zrozumieli, że to w sumie głupio mogło wyglądać i zaczęli się śmiac i pukać w głowę:)
Pod Tetrapodem on się poślizgnął i dostała w nos!
poniedziałek, 11 marca 2013
Dzień Kobiet z magistrem
Na ten dzień czekała długo, choć bardzo się go bała.
On ciągle powtarzał: musisz być pewna siebie inaczej to...
Przestała się do niego odzywać, bo miała tysiąc myśli w głowie i czuła strach.
Miała być na 8.30 a dotarła 8.26. Kazali jej wejść od razu, nie zmieniła nawet butów, jak miała to w planach.
Odpowiadała "pewna siebie". Kiedy skończyła odpowiadać i wyszła z sali na korytarzu niespodziewanie czekał on:
Ojej przyszedłeś?:)
No:)
I wstałeś tak wcześnie?
Tak:)
Ale niespodzianka:)
Rozdygotana nie mogła zebrać myśli...za chwilę były wyniki i gratulacje, uściski dłoni.
No to już jestem magistrem!
To gratulacje Kasiu chodź Cię uściskam!:) to idziemy, ale chodź głównym wejściem jak na magistra przystało:)
Kiedy wyszli z uczelni - poczuła ulgę: bałam się wiesz...
Wiem:)
Mam dla Ciebie prezent, zamknij oczy:)
Dostała ołówek i nakaz 'szanuj książki' i szampana... poszli na magisterski spacer, chociaż padał deszcz.
O 9:00 rano pili szampana w parku i w deszczu.
Muszę zadzwonić do mamy. ... Mama kazała iść do kościoła i podziękować - poszli do kościoła mariackiego.
Potem zjedli pizze na śniadanie i nastała szara rzeczywistość. Wrócili do swoich obowiązków.
A wieczorem dzień kobiet:
"Asiu, ostra jazda"
"Ostro, babeczki poczuły klimat"
:)
On ciągle powtarzał: musisz być pewna siebie inaczej to...
Przestała się do niego odzywać, bo miała tysiąc myśli w głowie i czuła strach.
Miała być na 8.30 a dotarła 8.26. Kazali jej wejść od razu, nie zmieniła nawet butów, jak miała to w planach.
Odpowiadała "pewna siebie". Kiedy skończyła odpowiadać i wyszła z sali na korytarzu niespodziewanie czekał on:
Ojej przyszedłeś?:)
No:)
I wstałeś tak wcześnie?
Tak:)
Ale niespodzianka:)
Rozdygotana nie mogła zebrać myśli...za chwilę były wyniki i gratulacje, uściski dłoni.
No to już jestem magistrem!
To gratulacje Kasiu chodź Cię uściskam!:) to idziemy, ale chodź głównym wejściem jak na magistra przystało:)
Kiedy wyszli z uczelni - poczuła ulgę: bałam się wiesz...
Wiem:)
Mam dla Ciebie prezent, zamknij oczy:)
Dostała ołówek i nakaz 'szanuj książki' i szampana... poszli na magisterski spacer, chociaż padał deszcz.
O 9:00 rano pili szampana w parku i w deszczu.
Muszę zadzwonić do mamy. ... Mama kazała iść do kościoła i podziękować - poszli do kościoła mariackiego.
Potem zjedli pizze na śniadanie i nastała szara rzeczywistość. Wrócili do swoich obowiązków.
A wieczorem dzień kobiet:
"Asiu, ostra jazda"
"Ostro, babeczki poczuły klimat"
:)
niedziela, 3 marca 2013
Ej i gdzie ta wiosna?
Następnym razem jak tu przyjdziemy i będę chciał zamawiać żurek, to mi nie pozwól. Ale nie dobry, spróbuj.
Dziwny...
Chodźmy na piwo pod barany, muszę przepić ten obiad. A Twoje penne jak?
Słone... strasznie!
J! mam nad głową wypchanego ptaka, nie mogę się skupić!
Myślałem że to kaczka, uważaj bo wpadnie Ci do wina :x
Dziś miała być wiosna, mieliśmy iść na Kopiec Krk i zjeść obiad w plenerze...
No mieliśmy Kasiu, ale zimno ... nic się nie martw!
Dziwny...
Chodźmy na piwo pod barany, muszę przepić ten obiad. A Twoje penne jak?
Słone... strasznie!
J! mam nad głową wypchanego ptaka, nie mogę się skupić!
Myślałem że to kaczka, uważaj bo wpadnie Ci do wina :x
Dziś miała być wiosna, mieliśmy iść na Kopiec Krk i zjeść obiad w plenerze...
No mieliśmy Kasiu, ale zimno ... nic się nie martw!
sobota, 2 marca 2013
Pogodna
Mamy swój mały plan, może uda się NAM...
Nudzi mi się...
A ja mam ochote na se......
Sernik?
Tak, sernik!
Nudzi mi się...
A ja mam ochote na se......
Sernik?
Tak, sernik!
Na wschód - zabili mi żółwia - wiosna
Ona pojechała na wschód. Po pierwszym dniu już nie miała siły na nic.
A czekał drugi nie mniej intensywny. Dała radę. Dobre tempo i spotkanie za spotkaniem.
"No no tak,tak"
Ale ona głupiutka! o moj boże!
Uważaj Kaśka na takich ludzi. Ona jest mądrzejsza niż Ci się wydaje!
Córka generała - DE BEST - to będzie hymn wszystkich hymnów :D
Standardowo bolał ją brzuch.
Z Radomia wracała busem jak sardynka w puszce... wysiadając na dworcu dostała sms:
O której Kasiu będziesz w Krk? Spotkajmy się dziś :D
W końcu się nie spotkali. Ale i tak cały wieczór spędzili razem we troje: ONA, ON i JEGO LEŃ!
"będę w razie czego na Fb więc 'do zobaczenia'" :)








A czekał drugi nie mniej intensywny. Dała radę. Dobre tempo i spotkanie za spotkaniem.
"No no tak,tak"
Ale ona głupiutka! o moj boże!
Uważaj Kaśka na takich ludzi. Ona jest mądrzejsza niż Ci się wydaje!
Córka generała - DE BEST - to będzie hymn wszystkich hymnów :D
Standardowo bolał ją brzuch.
Z Radomia wracała busem jak sardynka w puszce... wysiadając na dworcu dostała sms:
O której Kasiu będziesz w Krk? Spotkajmy się dziś :D
W końcu się nie spotkali. Ale i tak cały wieczór spędzili razem we troje: ONA, ON i JEGO LEŃ!
"będę w razie czego na Fb więc 'do zobaczenia'" :)








czwartek, 28 lutego 2013
Zróbmy niebo na zielono, błękit jest od tylu lat!
Gdybym Ciebie nie znała, to bym sobie Ciebie wymyśliła...
Nie wymyśliłabyś, nie masz w głowie takich trele morele jak ja:)
Kaśka siedzę se i oglądam twoje zdjęcia :P kontroluje Cię ! o!
Ej a chyba miales ogladac cosik!
To cosik mi nie działa. Jestes za legalizacja narkotykow?
A co?
Bo to wygląda jakbyś była: "a wieczorami siedzimy na dachu i jemy gwiazdy plastikową łyżeczką"
:D gupek!
:*
... a gdzie idziesz?
na miasto
Do apteki pewnie albo do rossmana
A skąd wiesz?;>
Potrafie liczyć :)
Nie wymyśliłabyś, nie masz w głowie takich trele morele jak ja:)
Kaśka siedzę se i oglądam twoje zdjęcia :P kontroluje Cię ! o!
Ej a chyba miales ogladac cosik!
To cosik mi nie działa. Jestes za legalizacja narkotykow?
A co?
Bo to wygląda jakbyś była: "a wieczorami siedzimy na dachu i jemy gwiazdy plastikową łyżeczką"
:D gupek!
:*
... a gdzie idziesz?
na miasto
Do apteki pewnie albo do rossmana
A skąd wiesz?;>
Potrafie liczyć :)
środa, 27 lutego 2013
List z Tiuturlistanu
No nie smuć się!chcesz pomidorówkę?chcesz? kurde z ziemniakiem sobie portret robic ?! wariat :)
Dzień dobry
dziś od 14 godzin jest środa środek tygodnia temperatura waha się od
0st do +4st zachmurzenie umiarkowane stan smogu 90%. opadów atmosferycznych brak.
Na obiad kaszka z mięskiem i pieczarkami czas realizacji 45minut.
Po zapoznaniu się z książką o Estonii zaznaczam że chcę tam pojechać i
spędzić trochę czasu może uda się urządzić urodziny tam jak rok temu na Litwie.
Owca Gienia jest obok i patrzy na mnie.
W tle leci Świat wg Kiepskich ale ten odcinek został już przeze mnie
już obejrzany chyba z 3 razy (słownie trzy). Po obiedzie pójdę coś zrobić kreatywnego może np oddam książkę o
narkotykach, która skądinąd bardzo ciekawa i chyba dobrze nazywana
przez społeczeństwo Biblią hipisów, a wieczorem zapoznam się z książka o świętokrzyskim parku narodowym i
o klasztorze w Wąchocku
Pozdrawiam serdecznie
zachmurzenie bez zmian.
Dzień dobry
dziś od 14 godzin jest środa środek tygodnia temperatura waha się od
0st do +4st zachmurzenie umiarkowane stan smogu 90%. opadów atmosferycznych brak.
Na obiad kaszka z mięskiem i pieczarkami czas realizacji 45minut.
Po zapoznaniu się z książką o Estonii zaznaczam że chcę tam pojechać i
spędzić trochę czasu może uda się urządzić urodziny tam jak rok temu na Litwie.
Owca Gienia jest obok i patrzy na mnie.
W tle leci Świat wg Kiepskich ale ten odcinek został już przeze mnie
już obejrzany chyba z 3 razy (słownie trzy). Po obiedzie pójdę coś zrobić kreatywnego może np oddam książkę o
narkotykach, która skądinąd bardzo ciekawa i chyba dobrze nazywana
przez społeczeństwo Biblią hipisów, a wieczorem zapoznam się z książka o świętokrzyskim parku narodowym i
o klasztorze w Wąchocku
Pozdrawiam serdecznie
zachmurzenie bez zmian.
niedziela, 24 lutego 2013
sobota, 23 lutego 2013
"Oczy do góry nogami"
Dzień zapowiadał się źle... Ona trochę zaspała, trochę się spóźniła...
Napisała mu sms: tym sposobem się spóźnie!
On zaspany odpisał: Dzień dobry..mój budzik za cicho śpiewał i dopiero teraz otworzyłem oczy!
Równo o 10:00 dojechali do Kielc. Poszli zestresowani, wyszli jeszcze bardziej.
Każde miało iśc w swoją stronę, ale spędzili cały dzień razem.
Za każdym razem gdy sprawdzali pociągi rozładowywał się telefon i sami nie wiedzieli o której pojadą.
Pijąc piwo zaplanowali Ponidzie i szlak czerwony.
"Ale to co Kasiu, 105 km i namiot w kwietniu. Wytrzymasz ze mną pod namiotem?"
"Nie wiem, będę szybko spała i wychodziła pierwsza:)"
Włóczyli się i odkrywali kolejne tajemnice, aż w końcu na dworzec biegli "biegiem"...
Peron 3 - chodźmy na peron 3 - tam to zrobimy!
Podróż była wesoła. Ciągle robił zeza! Poza tym zaplanowali cały następny tydzień i to że pójdą na festiwal 'trzy żywioły' w marcu...
"Kasiu, masz cukiereczka, ale razem zjedzmy... trzy-czte--ry!"
Na bilecie napisał liścik i powiedział: otwórz jak wysiąde!
Kiedy wysiadł w połowie drogi, ona od razu przeczytała:
"Dla Kasi...za miłą podróż i niezapomnianą atmosferę.
Z wyrazami szacunku
J."
Nic nie odpisała bo miała rozładowany telefon.
Kiedy dojechała czekał już na nią mail od Niego:
Dzień dobry,
ja już w domu. A Tobie jak tam dzień upływa?
co dziś ciekawego porobiłaś?
Pozdrawiam i mniej się na baczności i oczy do "góry nogami" :)
Dobry wieczór,
włóczyłam się dziś trochę po Kielcach i od tego aż mnie
"bolą oczy" :D

Napisała mu sms: tym sposobem się spóźnie!
On zaspany odpisał: Dzień dobry..mój budzik za cicho śpiewał i dopiero teraz otworzyłem oczy!
Równo o 10:00 dojechali do Kielc. Poszli zestresowani, wyszli jeszcze bardziej.
Każde miało iśc w swoją stronę, ale spędzili cały dzień razem.
Za każdym razem gdy sprawdzali pociągi rozładowywał się telefon i sami nie wiedzieli o której pojadą.
Pijąc piwo zaplanowali Ponidzie i szlak czerwony.
"Ale to co Kasiu, 105 km i namiot w kwietniu. Wytrzymasz ze mną pod namiotem?"
"Nie wiem, będę szybko spała i wychodziła pierwsza:)"
Włóczyli się i odkrywali kolejne tajemnice, aż w końcu na dworzec biegli "biegiem"...
Peron 3 - chodźmy na peron 3 - tam to zrobimy!
Podróż była wesoła. Ciągle robił zeza! Poza tym zaplanowali cały następny tydzień i to że pójdą na festiwal 'trzy żywioły' w marcu...
"Kasiu, masz cukiereczka, ale razem zjedzmy... trzy-czte--ry!"
Na bilecie napisał liścik i powiedział: otwórz jak wysiąde!
Kiedy wysiadł w połowie drogi, ona od razu przeczytała:
"Dla Kasi...za miłą podróż i niezapomnianą atmosferę.
Z wyrazami szacunku
J."
Nic nie odpisała bo miała rozładowany telefon.
Kiedy dojechała czekał już na nią mail od Niego:
Dzień dobry,
ja już w domu. A Tobie jak tam dzień upływa?
co dziś ciekawego porobiłaś?
Pozdrawiam i mniej się na baczności i oczy do "góry nogami" :)
Dobry wieczór,
włóczyłam się dziś trochę po Kielcach i od tego aż mnie
"bolą oczy" :D

czwartek, 21 lutego 2013
Lubię mówić z Tobą!
JR dlaczego moja herbata jest tak wysoko na półce???:)
Pij herbatę urośniesz i będziesz wielka!!!:)
...a w sobotę Kasiu, to po tym wszystkim to zacznijmy już planować naszą przyszłość!
Ok.
Wieczór był gorszy... Jego zły humor i dekadenckie myśli były nie do wytrzymania!
Nie chce takich fochów widzieć więcej! no!
Mam zły dzień. Skaskuj mnie z moderatora ja juz nie chce - chce byc pospolitym użytkownikiem fb
Masz zostać!ten Twoj humor dziś jest bezsensu! przespij się .. jutro bedzie lepiej!
Pij herbatę urośniesz i będziesz wielka!!!:)
...a w sobotę Kasiu, to po tym wszystkim to zacznijmy już planować naszą przyszłość!
Ok.
Wieczór był gorszy... Jego zły humor i dekadenckie myśli były nie do wytrzymania!
Nie chce takich fochów widzieć więcej! no!
Mam zły dzień. Skaskuj mnie z moderatora ja juz nie chce - chce byc pospolitym użytkownikiem fb
Masz zostać!ten Twoj humor dziś jest bezsensu! przespij się .. jutro bedzie lepiej!
7626,45 ha
On nadal potrafi zaskoczyć...
"Długo jeszcze?
a już jesteś?
No tak
Już biegne pod Alme"
Kiedy wyszła on czekał przed klatką - ej miałeś być pod Almą:)
Niespodzianka:)
Zrobili zakupy i gotowali obiad... ona gotowała, on mył naczynia, ona nakrywała do stołu, on dekorował talerze
"jesteś lepszy od Magdy Gessler" :)
Kasiuuu, a poczekasz na mnie w sobotę?
A chcesz?
Yhm:)
A Ty przyjedziesz na 9:00?
A chcesz?
Yhm:)
Do północy się uczyli... i uczyli... i uczyli...
"Długo jeszcze?
a już jesteś?
No tak
Już biegne pod Alme"
Kiedy wyszła on czekał przed klatką - ej miałeś być pod Almą:)
Niespodzianka:)
Zrobili zakupy i gotowali obiad... ona gotowała, on mył naczynia, ona nakrywała do stołu, on dekorował talerze
"jesteś lepszy od Magdy Gessler" :)
Kasiuuu, a poczekasz na mnie w sobotę?
A chcesz?
Yhm:)
A Ty przyjedziesz na 9:00?
A chcesz?
Yhm:)
Do północy się uczyli... i uczyli... i uczyli...
wtorek, 19 lutego 2013
Noc i dzień
Lepiej się czuje po tym weekendzie. Dziękuje to dzięki Tobie.
Ale za co Ty mi dziękujesz?
Za wszystko! za rozmowe, za zjebkę, że mogę sobie ponarzekać przy Tobie...dobrze mieć takiego kogoś.
Kasiu.. jest późno już.. 5.17 nie spaliśmy całą noc
Ale chyba już się położe już
Kolorowych snów kasiu, kasiu, kasienko
Ale za co Ty mi dziękujesz?
Za wszystko! za rozmowe, za zjebkę, że mogę sobie ponarzekać przy Tobie...dobrze mieć takiego kogoś.
Kasiu.. jest późno już.. 5.17 nie spaliśmy całą noc
Ale chyba już się położe już
Kolorowych snów kasiu, kasiu, kasienko
poniedziałek, 18 lutego 2013
Bo jesteś Ty...krk
-Rozchorowalam po powstanczo-osiemnastkowym weekendzie ...mam goraczke itd, w dodatku padł mi laptop :(
-Kaśka czy Ty dostajesz sms z sieci jak Ci wysyłam?
-No jesli cos wyslales do mnie to ja nic nie dostalam...
-Nawet moje wyznania? oj :(
-jestem chora:( bardzo bardzo
-(glaszcze) ale masz teraz za swoje Ty głupia dziewucho! trzeba bylo nie latać po jakiś wsiach! ... im dalej w kosciół tym ciemniej! niech mnie ktoś przytuli
-(tuli) ....
-Idę, ale wróce i wtedy Cie .... pocieszę:)
-Idz juz
-Chyba chcialas powiedziec - wroc juz
-Where are you?
-I'm here .. (glaszcze), a wiesz na jaki pomysł wpadłem ?
-Nom na jaki? bo ja tez mam pomysl
-W środę przyjde do Ciebie - zrobimy RAZEM obiad a potem będziemy się cał.....
y wieczór uczyć :)
A ja mam jeszcze taki pomysł, że ....
-Kaśka czy Ty dostajesz sms z sieci jak Ci wysyłam?
-No jesli cos wyslales do mnie to ja nic nie dostalam...
-Nawet moje wyznania? oj :(
-jestem chora:( bardzo bardzo
-(glaszcze) ale masz teraz za swoje Ty głupia dziewucho! trzeba bylo nie latać po jakiś wsiach! ... im dalej w kosciół tym ciemniej! niech mnie ktoś przytuli
-(tuli) ....
-Idę, ale wróce i wtedy Cie .... pocieszę:)
-Idz juz
-Chyba chcialas powiedziec - wroc juz
-Where are you?
-I'm here .. (glaszcze), a wiesz na jaki pomysł wpadłem ?
-Nom na jaki? bo ja tez mam pomysl
-W środę przyjde do Ciebie - zrobimy RAZEM obiad a potem będziemy się cał.....
y wieczór uczyć :)
A ja mam jeszcze taki pomysł, że ....
Zbiórka powstańcza


Kaśka chodź pogadamy, nie musisz tu przecież latać...
Ale ja nie chce, żeby wymieniali moje nazwisko na tym spotkaniu...
Nie chcesz ujawniać Kaśka swojego męża nazwiska?
Nie:)
Radek...Radek będę Twoim drugim fotografem, podwykonawcą, ale mi się aparat rozładował:)
Urodzinowa oficjalna kolacja (pan, wójt i pleban). Pani Joanno niech Pani przedstawi swoje plecakowe towarzystwo:
- Radosław F. prawnik, czarny pas karate :)
... wow
Piątek i sobota były bogate w przemyślenia i rozmowy... powiedział, że się martwi i chce żebym była taka jak kiedyś...
Dlaczego wszyscy myślą, że mam jakąś depresje?
Bo tak wyglądasz Kaśka! weź się w garść! martwie się... przemyśl to wszystko co Ci powiedzialem dziś w samochodzie!
Weekend u Jaśnie Pana
Pracujące weekendy wcale nie są skazane są na beznadziejność...
Wiesz co Kaśka, tu jest jednak niesamowicie!
Były spotkania, potem zakupy w Helenie, potem znów spotkanie, potem oficjalna a sympatczna kolacja ...
"Wspaniałego ma Pani męża"
Wiesz co Kaśka, tu jest jednak niesamowicie!
Były spotkania, potem zakupy w Helenie, potem znów spotkanie, potem oficjalna a sympatczna kolacja ...
"Wspaniałego ma Pani męża"
czwartek, 14 lutego 2013
Przed - walentynki!
Mieli się spotkac o 21:00. Ona przyszła jak zwykle spóźniona:
-przepraszam za spóźnienie
-spoko
Poszli na Kazimierz, całą drogę się śmiali i opowiadali sobie jak minął dzień...
-aha, z nim poszłaś na obiad, a przypominam Ci że dziś środa i to miał być nasz obiad!
Przy piwie oglądali film, który on już zrobił:)
-musimy usiąść obok siebie, bo też chce zobaczyć jak wyszło
-no to chodź:)
-jej, piękny, jestem pod wrażeniem!
Opowiadał, że dziś robil sobie postny obiad: rybę i kaszę i sos pieczarkowy
-z torebki?
-ej, czy to ważne?
Chodź Kasiu nad Wisłe... na skróty
Z Tobą skróty nigdy nie były skrótami
Poszli na piwo na barkę na Wiśle...
...
W naszym niebie
-przepraszam za spóźnienie
-spoko
Poszli na Kazimierz, całą drogę się śmiali i opowiadali sobie jak minął dzień...
-aha, z nim poszłaś na obiad, a przypominam Ci że dziś środa i to miał być nasz obiad!
Przy piwie oglądali film, który on już zrobił:)
-musimy usiąść obok siebie, bo też chce zobaczyć jak wyszło
-no to chodź:)
-jej, piękny, jestem pod wrażeniem!
Opowiadał, że dziś robil sobie postny obiad: rybę i kaszę i sos pieczarkowy
-z torebki?
-ej, czy to ważne?
Chodź Kasiu nad Wisłe... na skróty
Z Tobą skróty nigdy nie były skrótami
Poszli na piwo na barkę na Wiśle...
...
W naszym niebie
Wczoraj
Kasiu, były ostatki ale przed 24:00 skończyliśmy, co tam u Ciebie?
Jak wiesz ja nie ostatkowałam, ale cieszę się, że poszedłeś:)
Jak wiesz ja nie ostatkowałam, ale cieszę się, że poszedłeś:)
środa, 13 lutego 2013
DUZI siamochód
kaśka schodzi na tym
jeszcze musze podpisy robic a miałem tylko dodaje TYLKO to zmontować w całość
ide jesc, a Ty wyslij mi co tam dalej trzeba tylko pamietaj jak mozna
to zeby tych podpisów bylo mniej....jest 3:45 a ona dostała dopiero DUZI samochod :/
umarłam ze śmiechu!!!!:)
obiecuje, że teraz już będzie tego mniej.... :):)
jeszcze musze podpisy robic a miałem tylko dodaje TYLKO to zmontować w całość
ide jesc, a Ty wyslij mi co tam dalej trzeba tylko pamietaj jak mozna
to zeby tych podpisów bylo mniej....jest 3:45 a ona dostała dopiero DUZI samochod :/
umarłam ze śmiechu!!!!:)
obiecuje, że teraz już będzie tego mniej.... :):)
wtorek, 12 lutego 2013
Podarki z Nepalu
Do Krk przyjechały podarki z Nepalu:)
Ale aż 3? ojej, dziękuje
Nie 3, tylko 1 w trzech częściach:)
Aaaa:)
Aśka, Ty masz słonine w zupie?
Tak, a wcześniej jadłam kabanosa:)
Ale aż 3? ojej, dziękuje
Nie 3, tylko 1 w trzech częściach:)
Aaaa:)
Aśka, Ty masz słonine w zupie?
Tak, a wcześniej jadłam kabanosa:)
Krzyk!
Prosiłem Cię żebyś pozmieniała nazwy zdjęc i zebyś mi je ponumerowała
po kolei jak mają lecieć! nie o liste mi chodziło tylko o zmiane nazw np 1 2 3 4 5 6 ....... 55........121
było by tak szybciej! tyle czasu miałas zeby to zrobić, a jak zwykle coś zle musiałas zrobic
wstydz się
:(
po kolei jak mają lecieć! nie o liste mi chodziło tylko o zmiane nazw np 1 2 3 4 5 6 ....... 55........121
było by tak szybciej! tyle czasu miałas zeby to zrobić, a jak zwykle coś zle musiałas zrobic
wstydz się
:(
poniedziałek, 11 lutego 2013
Spacer na UEK
Robiliście wczoraj kotlety?
Nie, wczoraj mieliśmy ciężką podróż do Krk :)
Szynkę w sosie czosnkowym i zupę cebulową...proszę
Pierogi ruskie i ze szpinakiem...proszę
Kasiuu dasz pieroga?
A dasz trochę sosu czosnkowego?
Nie chce nić mowic, ale ta Twoja szynka nie wygląda jak szynka
No, wygląda jak Twoja wczorajsza polędwica z tuńczyka!:)
Spadaj!
Nie, wczoraj mieliśmy ciężką podróż do Krk :)
Szynkę w sosie czosnkowym i zupę cebulową...proszę
Pierogi ruskie i ze szpinakiem...proszę
Kasiuu dasz pieroga?
A dasz trochę sosu czosnkowego?
Nie chce nić mowic, ale ta Twoja szynka nie wygląda jak szynka
No, wygląda jak Twoja wczorajsza polędwica z tuńczyka!:)
Spadaj!
niedziela, 10 lutego 2013
18stka
5:00 Dobranoc:)
Czuje się jakbym dostała w głowę... i to wewnętrzne fuj!
To chyba jest kac, czekaj spytam brata mojego --- tak, to jest kac :P
Że też wcześniej nie poprosiłam o konsultacje u A. :)
Kiedy wracali do Krk ona całą drogę piła wodę i umierała...
W końcu zapytał: "Kasiuuu a nauczysz mnie jeżdzić"?
Ucieszyła się, że w końcu chce skończyć toto...
W środę zrób obiad - tylko oby był dobry, proszę...
ale śniadanie jem u siebie:)
Czuje się jakbym dostała w głowę... i to wewnętrzne fuj!
To chyba jest kac, czekaj spytam brata mojego --- tak, to jest kac :P
Że też wcześniej nie poprosiłam o konsultacje u A. :)
Kiedy wracali do Krk ona całą drogę piła wodę i umierała...
W końcu zapytał: "Kasiuuu a nauczysz mnie jeżdzić"?
Ucieszyła się, że w końcu chce skończyć toto...
W środę zrób obiad - tylko oby był dobry, proszę...
ale śniadanie jem u siebie:)
czwartek, 7 lutego 2013
Czekając na ....(Limanowa)
Na ten czwartek czekała od tamtej środy!
-no to do dzieła aha i pamiętaj o zimie w obiektywie
-Pamietam;) jestem w drodze do Limanowej
-Szczyrzyc to nie limanowa tam nie ma cystersów :P
-Mądruś:p
-przynajmniej nie wiedzochłon :P
W Limanowej tak padał snieg, że nie było widać światu/a!
"Panią to chyba wcześniej leczyli jacyś rzemieślnicy"
...
-no to do dzieła aha i pamiętaj o zimie w obiektywie
-Pamietam;) jestem w drodze do Limanowej
-Szczyrzyc to nie limanowa tam nie ma cystersów :P
-Mądruś:p
-przynajmniej nie wiedzochłon :P
W Limanowej tak padał snieg, że nie było widać światu/a!
"Panią to chyba wcześniej leczyli jacyś rzemieślnicy"
...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


