piątek, 22 marca 2013

Rajdowy weekend

Ostatni weekend zapowiadał się źle. W piątek padał śnieg, było zimno i pochmurno...
Wszyscy mieli skwaszone miny. Część osób zrezygnowało.
On napisał z domu sms: gotowa na walke z żywiołem?
Rano w sobotę przed 6.00 rozeszły się smsy: ale piękna pogoda, słońce, pieknie!
Cała podróż z Krakowa przebiegała jak w bajce, słońce, muzyka... zatrzymali się w J.by Go zabrać.
"to co Kasiu, chodź do Tesco zrobimy zakupy na weekend"
On kupił kiełbasę, ona żołądkową. Jadąc do Św. Katarzyny powiedział: "czuje się jak w górach"
Czekając na resztę uczestników przy gitarze wypili porzeczkówkę. Był też Darek.
Na Łysicy były zdjęcia... "herbatki Kasiu?"
On nie chciał by robiła mu zdjęcia...
Był też Radek:) Radek to jest Radek i BB ze swoim wąsem:)
"Asiu, pomyliłam się co do BB - on jest jednak uroczy"!
Idąc 20 km przemokły jej buty, jemu jeden. Doszli kiedy zachodziło słońce i wszystkim było już zimno...
Grzali się przy ognisku, on jadł zalewajkę, ona tylko spróbowała, ale śmierdziała smalcem i nie jadła.
"Nie pieczesz kiełbaski J...?" Czarek chcesz, podziele się z Tobą?, a Ona jadła kanapkę z roztopionym ogórkiem z rana. A chleb mi upieczesz? Tak Kasiu! i co z tym chlebem? Kur.. zapomniałem - już:)
"J... nic się nie zagrzałam przy tym ognisku", Nie wyciągne teraz tej vódki, bo za dużo byłoby chętnych:)
"To chodź tam z tyłu:)" ... to nalej w ten kubek, a czym przepije? herbatą:)!
Pani Aniu, zagrzeje się Pani z nami?:)
"J.. napij się z Darkiem" ... Ona poszła śpiewać przy ognisku przy gitarze, jak się odwróciła i zobaczyła pijącego J. z synem Darka umarła ze śmiechu!
"Darek powiedział do Adriana, że jestem jego przyjacielem":)
O żesz!:)
W schronisku wszyscy pili piwo, a oni kończyli vódkę. Kiedy położyli się spać jej było zimno i spała w bluzie i skarpetach.
Kasiu, śpisz? yhmm.. Nie lubię jak usypiasz pierwsza! yhm...
Yhm... yhm.. yhm..
Śpij! yhm:)

Brak komentarzy: