Czasem mnie tak denerwujesz! masz fochy jak baba! mam ochotę Cię udusić!
To uduś! Coś jeszcze?
Nie!
To idziemy spać.
PORĄBANA NOC
Ta porąbana noc i porąbane sny
Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy tobie
Aniele Stróżu mój
Pod tym murem ze mną stój
SZARE
Kocham cię pod szarym niebem
Oddychamy szarym tlenem
Szary koniec i początek
Szary wtorek szary piątek
Szare myśli nad głowami
Szary spokój między nami
1980 II
Chodzę tą ulicą którą znam od dawna
Wydeptałem w niej ścieżki do Boga i diabła
Jezus schodzi z krzyża by zmieszać sie z tłumem
Znowu Bóg sie narodzi w Boże Narodzenie
Trzej Królowie przyjadą a z nimi żołnierze
Diabeł zaciska zęby a Pan Bóg się krzywi
Raz i dwa i trzy
Tą samą ulicą co świt
FANIA
Pod swetrem miała te parę bomb
Historie pisała nożem
Na Sybir zesłał ją carski sąd
Gdzie z ostrym zmagała się mrozem
GŁUCHE TELEFONY
Obce twarze Ciemne korytarze
Pełne głowy Tylko do połowy
Szare ściany Szare panoramy
Puste domy I głuche telefony
PUST WSIEGDA
Przemyca mnie życie w pijaństwie przez mgłę
Chodź wódki się ze mną napijesz
czwartek, 14 marca 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz