Niedziela w terenie była cieplejsza i nie było ślisko!
Grzali się cytrynówką.
J.dziś dzień mężczyzny - zamknij oczy i daj rękę:)
Jajko z niespodzianką - wiedziałem! nie zaskoczyłaś mnie!
Kasiu, ale jak my 200ml tak pijemy to na rajd to co po litrze musimy wziąść:)
To weźmiemy:)
A czemu się tak trzymasz za brzuszek? Boli?
Nie, dziś nawet nie:)
Yhm:)
A co się stało Kasiu, smutna jesteś?
Nie, zimno...
Yhm:) masz kurteczke moją...
Nie mieli czym wrócić i w ostatniej chwili rezerwowali Polskiego Busa.
Kasiu, śpisz?
Yhm...
Bo ręka mi zdrętwiała
Yhm...
wtorek, 12 marca 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz