sobota, 23 czerwca 2007

moje smutne "sobotnie" ja

Wiadomo, że człowiek jest dziwny i to pod wieloma względami i
nasz świat też jest dziwny. No świat może jest jako taki, ale społeczeństwo tego świata na pewno jest dziwne.Prosty przykład absurdalności społeczeństwa:
Jeśli chcemy być postrzegani przez innych jako normalni to musimy stać się stu procentowymi świrami aby dorównać szaleństwem grupie.
Jeśli chcemy pozostać normalni, czyli nie skażeni przez żadne poglądy grup to automatycznie stajemy się w ich oczach wariatami i dziwakami.
To jest cholernie dziwne.
A teraz dziwny wniosek: Aby być normalnym trzeba zostać szaleńcem. Czyli droga do normalności wiedzie przez szaleństwo!!!..Ja chyba nie spełniam zadnych tych warunków, eh, juz sie zaczał summertime a ja sama w sobotni wieczór, całkiem sama, tak siedze z tym laptopem, piwo mam no to akurat poprawia moj nastroj, ... (pewnie teraz Kasia i Wojtus, którzy to czytaja smieja sie do upadlego:):)), ale coż kiedys bedzie lepiej:)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

hymm... ciekawe ciekawe...

Anonimowy pisze...

oj kasiu kasiu.... pieron z ciebie i tyle :) pozdrowionka. wojtek