wtorek, 28 sierpnia 2007

przerywnik w pracy

1 komentarz:

wojtu$ pisze...

oj kasiu... jak patrze na to zdjecie to... przypominaja mi sie wakacje... wieli smrod od zwiezynca, wielki bol nog, wielkie gadanie na okraglo o tym samym i... wszyscy Ci ludzie z popielowki. Dziwnie niektorzy nie mili nie ktorzy tacy ze mialo sie ochote powiesic na suchej galezi ale przede wszytskim fajnie spedzony czas... bardzo bardzo milo wspominam ten okres :) moja pierwsza praca i mam nadzieje ze przyjaznie tam zawarte to juz na zawsze :)