sobota, 23 lutego 2008
look inside
Wczoraj odwiedzialam Anie, dawno sie nie widzialysmy i bylo o czym rozmawiac... i w sumie to sie zasiedzialam, ale raz na jakis czas to chyba dopuszczalne nawet. Ale tak naparwde chcialam napisac o czyms innym. Dlaczego tak różnie bywa w zyciu, jedni przeżywają wielkie tragedie i idą z podniesionym czołem chociaż serducho rwie się w nich na kawałki, niektórzy nie czują nic i odbierają świat jak jeden wielki żart, inni czują się cholernie pokrzywdzeni przez los chociaż mają idealne życie, kolejni zaś załamują się po drobnych nie powodzeniach. Każdy inaczej znosi porażki czy cierpienie. to moje osobiste refleksje,... choc wierze ze wszystko bedzie dobrze, nie ptrafie przestac sie martiwc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz