poniedziałek, 15 września 2008

lato

Formalnie mamy lato. I choć kolory mogłyby świadczyć o czymś innym, mój sweter wcale tego nie potwierdza. Jest zimmno. Wieje w cholerę i doprowadza mnie to do furii. Ciepła herbata czy czekoladą nie pomaga. Nastrój nawet nie jesienny, a zimowy prowadzi mnie po do łóżka, które jest daleko... a dzis po 8 godzinach pracy w lodowatym biurze nawet nie mialam czasu by sie zagrzac. Dentysta, fryzjer, zakupy, siostra ... i tak nie zrobilam wszystkiego co zaplanowalam. Ale co tam mam nadzieje, ze jutro bedzie cieplej i o wiele optymistycznej.

Brak komentarzy: