"Hotele są podobne do kobiet. (...) są hotele, które się pamięta przez całe życie, choćby nas łączyła z nimi tylko jedna noc, ale są i takie, które mimo usilnie roztaczanych wdzięków giną z pamięci natychmiast po oddaniu klucza w recepcji.
Można też dodać, że niektóre hotele - podobnie jak niektóre kobiety - mają duszę, wdzięk i tożsamość, podczas gdy inne stanowią mniej lub bardziej udaną obudowę nicości. Najgorsze, że nigdy nie można tego stwierdzić wcześniej i trzeba się o tym przekonać na własnej skórze..."
środa, 21 grudnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz