niedziela, 26 lutego 2012

Kazimierz

Żyje?
Oj umieram. Chodźmy coś zjeść i napić sie!
Możemy tak tu przed synagogą jeść te zapiekanki?
No. Ale Ty to widać, że z zaocznych jesteś, bo nakruszyłaś jak świnia!
Yhm:) Dzienny zbiera okruszki do kurtki i bedzie miał kolacje:P
Chodź na piwo!

Brak komentarzy: