środa, 19 grudnia 2012

Świąteczne wyjazdy

Ona: cicho siedz! nie złość mnie!!!

On: i tak dłuzej niz 3minuty na mnie nie potrafisz sie gniewac

Ona: na pewno kiedyś było dłużej!!! co najmniej 3,5 min!

On: to było najdłuższe 3,5 w moim zyciu, nie rob mi tego więcej :(

Ona: dla mnie to była najpiekniesza cisza!!!

On: ale zateskniałaś za taki głupcem jak ja i musiałas się odezwac - odfoczyc ;)


.....

On: a rano sie obudzimy a Tych wszystkich "przyjacioł" ma nie byc !
Ona: o byłby fajny świateczny prezent:) jeden z wielu, ktore bym chciala;)
On: tak tak wiem, jeszcze portfel:)

Brak komentarzy: