...wczoraj ku miłemu zaskoczeniu dostałam pocztówkę od Przyjaciela ze stolicy dziwnego (bynajmniej) narodu, którego synami byli Bach, Beethoven, Goethe, Kant, ale także Marks i Engels (z przymrużeniem oka) z jednej strony i z drugiej... niejaki Adolf H...:) pomijając wszystkie herezje ... miło było:) i dziekuję


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz