czwartek, 1 marca 2007

"świadek koronny"

Miłość silniejsza niż mafia...jak dla mnie - bez rewelacji! dobrze, że obejrzałam w domu a nie w kinie:) mniejsze rozczarowanie!haha... najciekawsze jest chyba 20 ostatnich minut filmu... zdziwiło mnie, że w filmie o "polskiej":) mafii nie umieścili Lindy:)! ale obsada jest w miare ok!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

taki sobie ten film,

Unknown pisze...

a ja tego filmu jeszcze nie oglądałam - ale jak widać nic nie straciłam