sobota, 30 czerwca 2007
* whisky in the jar *
Człowiek wstaje rano pełen wigoru. Ma 100 planów w głowie... które sie realizuje lub nie... Czasem w ciągu 24 godzin cały świat potrafi się przewartościować, zmienić i ponownie wrócić w to samo miejsce. Aczkolwiek trochę jednak zmieniony... i ten moj świat własnie przewartosciowuje sie juz od jakegos tygodnia ... ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu...szkoda tylko ze w wiekszosci negatywnie... ale moj horoskop na lipiec wyglada obiecujaco:) i jak tu sie oprzec "whisky in the jar":)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
no to - 'za lipiec' - kasiuniaxx
" a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój....." , czasem wszystko wydaje się beznadziejne, albo conajmniej dziwne..... ale głowa do góry, bo taka fajna dziewczynka jak Ty na pewno nie pozostanie długo w otoczce negatywu, nie Ty moja droga, nie z tym wigorem :)
Oi, achei teu blog pelo google tá bem interessante gostei desse post. Quando der dá uma passada pelo meu blog, é sobre camisetas personalizadas, mostra passo a passo como criar uma camiseta personalizada bem maneira. Até mais.
Yyy... Aaa... Eee... Kupiłabyś piwo... żart :P
Prześlij komentarz