sobota, 15 marca 2008

sens smutku

Ostatnio pisałam o smutku tak, jakby jego odczuwanie było najgorszym z możliwych przeżyć... Wyszło tak przypadkiem, bo świadomie nie sugerowałabym czegoś takiego.
Można od czasu do czasu - byle niezbyt często:)- troszkę się posmucić. Chociażby po to, żeby później docenić radość..Poza tym bardzo często w chwilach smutku podejmujemy [słuszne] decycje o koniecznych zmianach, planujemy swój rozwój i pozbycie się tego, co nas zasmuca.
Odczuwanie smutku to ważna informacja. Ale informacja o tym, że coś jest nie tak... Lepiej jej nie lekceważyć.

Brak komentarzy: