Moja codziennosc jest teraz smiertelnie przewidywalna...i ogranicza sie do mniejszych przyjemnosci oraz do wiekszych nerwow. Ale niech minie ta poprawka! Jest dobrze, ale przez to wszystko dopada mnie wakacyjny kryzys, nie bede pisala juz o czym marze!Dzisiejszy dzień powinien być wymazany z mojego kalendarza :) Szereg nieudanych sytuacji. Ze skutkami mniejszymi lub większymi. No po prostu dziś jest gorzej, ale że staram się w jak najmniejszym stopniu robić z tego bloga "pamiętnik księżniczki" odpuszczę szczegółów ;)
Nie wiem, co działo się dziś w nocy :P Zasnełem o 23, a rano spojrzałam na komórkę i zobaczyłam mnóstwo smsów i telefonów między północą a pierwszą. Nic nie pamiętam! Ostatnio śnię bardzo intensywnie, nie pamiętam wiele rano, tylko jakieś strzępki obrazów i ogólne przemęczenie.
a w miedzy czasie szukam(y) pomyslów na wakacje! Te, które byly raczej nie spelnia sie , ale zawsze mozna wymyslec cos lepszego.
środa, 16 lipca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz