Śniadanie było zapakowane w różową reklamowkę:)
Znaleźli promocję na pkp - Praga 19EURO. Ona nie chce tam , bo już była kilka razy.
Wolalaby Wiedeń.
Jechali osobowym bez łazienki - przynajmniej nie można było jej znaleść. On wysiadł w połowie drogi, a ona jechała do krk...
Znów się śmiali i stwierdzili, że są pijani... wcześniej ona poparzyła sobie język grzańcem...byli u Adama w Atomosferze. Adam nie lubi Kaśki, ale mają tam piwo za darmo.
"Zobacz przez okno, na dworcu będzie czekała na mnie moja Bela z Olą. Zobacz jaka piękna - moja Belunia - gili gili" :) i daj znać jak dojedziesz...
21:02 - dojechała szzęśliwie z pełnym pęcherzem:)
środa, 5 grudnia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz